Analitycy McAfee Labs ujawnili szczegóły kampanii malware-as-a-service o nazwie Marsalek, która między grudniem 2025 a majem 2026 wykorzystywała fałszywe klienty Minecrafta, w tym Shadow Client, do kradzieży haseł, ciasteczek przeglądarki i danych z portfeli kryptowalutowych. Według raportu opisanego przez serwis GBHackers, w ramach operacji zarejestrowano ponad 1 560 kont przestępców korzystających z tej platformy.

Malware jako usługa - każdy mógł zbudować własnego stealera

Marsalek działał na zasadzie malware-as-a-service, co oznacza, że każdy zainteresowany mógł zarejestrować się na publicznej stronie operacji, skonfigurować własny złośliwy plik i śledzić zainfekowane ofiary na panelu przestępczym. Model ten przyspieszył rozwój kampanii: McAfee Labs naliczyło ponad 400 złośliwych plików rozsyłanych z co najmniej 29 różnych adresów URL w ciągu pół roku działania platformy.

Śledztwo obejmowało okres od grudnia 2025 do maja 2026. Najwięcej infekcji odnotowano w Stanach Zjednoczonych, a kolejne miejsca zajęły Niemcy, Wielka Brytania, Indie i Brazylia, co wskazuje na globalny, a nie regionalny zasięg kampanii.

Fałszywy Shadow Client i inne pułapki dla graczy

Przestępcy stojący za Marsalekiem podszywali się pod popularne, nieoficjalne klienty do Minecrafta, w tym Shadow Client i Boss Client, obiecując graczom dodatkowe funkcje typu cheat. Według GBHackers do infekcji dochodziło przez cztery warianty pierwszego etapu ataku: skrypty PowerShell, fałszywe strony CAPTCHA wykorzystujące technikę ClickFix, skrypty Python oraz pliki wykonywalne PE. Każdy z nich instalował przenośne środowisko Pythona wraz z pakietami takimi jak cryptography i requests, a następnie wyłączał Microsoft Defender, dodając własne ścieżki do listy wykluczeń.

Ten sam mechanizm wykorzystywano też w kampaniach podszywających się pod Roblox, Fortnite, Counter-Strike 2 i Grim Dawn, co potwierdza, że Minecraft był tylko jednym z kilku popularnych tytułów używanych jako przynęta na szeroką skalę.

Co dokładnie kradnie Marsalek

Zakres kradzionych danych jest szeroki. Malware odszyfrowuje ciasteczka, hasła i tokeny z prefiksem v20 za pomocą szyfrowania AES-GCM, atakując przeglądarki oparte na Chromium oraz Firefoksa.

  • 32 typy przeglądarek opartych na Chromium oraz Firefox
  • 56 rozszerzeń do przeglądarek internetowych
  • 12 rodzajów portfeli kryptowalutowych
  • tokeny Discorda, dane sesji Telegrama i konta Mullvad VPN

Taki zakres uprawnień pozwala przestępcom nie tylko ukraść hasła do konta Minecraft, ale też przejąć konta bankowe powiązane z przeglądarką, komunikatory i portfele kryptowalutowe ofiary, co czyni Marsaleka znacznie bardziej dotkliwym niż zwykły wirus kradnący jedynie dane logowania do gry.

Minecraft jako stały cel cyberprzestępców

Marsalek nie jest pierwszą kampanią wymierzoną w graczy Minecrafta. Już w sierpniu 2026 McAfee Labs opisywało kampanię WeedHack, w ramach której fałszywe strony z klientami do gry, promowane dzięki technice SEO poisoning, zainfekowały ponad 116 000 graczy, a tylko w ciągu jednego miesiąca system WebAdvisor zablokował ponad 6 300 prób wejścia na złośliwe strony, jak podaje CyberSecurityNews. Obie kampanie pokazują, że popularność nieoficjalnych klientów i modów do Minecrafta pozostaje jedną z najczęstszych dróg infekcji, szczególnie wśród młodszych graczy szukających przewagi w rozgrywce.

Jak się chronić przed fałszywymi klientami

Eksperci bezpieczeństwa powtarzają te same zalecenia: gra i jej dodatki powinny pochodzić wyłącznie z oficjalnych źródeł, takich jak launcher dostępny przez /pobierz/java czy /pobierz/bedrock, a nieoficjalne cheaty i kliency instalowane z Discorda albo linków w komentarzach na YouTube powinny wzbudzać czujność niezależnie od tego, jak profesjonalnie wygląda strona z pobraniem. Jeśli ktoś podejrzewa, że pobrał zainfekowany plik, powinien go odinstalować, uruchomić pełne skanowanie antywirusowe i zmienić hasła z innego, czystego urządzenia.

Bezpieczne modyfikowanie gry wciąż jest możliwe przez sprawdzone kanały, takie jak katalogi opisane w naszym dziale /mody, gdzie dodatki przechodzą przynajmniej podstawową weryfikację, w przeciwieństwie do przypadkowych linków obiecujących gotowe cheaty czy nieoficjalne klienty PvP.

Źródła