Minecraft trafił przed kolejny sąd, tym razem w Szwecji. 7 października 2026 roku sąd rejonowy Nacka tingsrätt wydał wobec Mojang AB wezwanie do złożenia obrony w pozwie grupowym dotyczącym wymuszonej migracji kont z systemu Mojang na konta Microsoft. To nowy rozdział sprawy, która ruszyła formalnie w czerwcu, a teraz wchodzi w fazę, w której studio musi odpowiedzieć na stawiane mu zarzuty.

O co toczy się spór

Pozew pod numerem T 5478-26 złożyli 24 czerwca 2026 roku Samuel Somerkivi (znany jako Perny) oraz Kian Bröse. Skarżący twierdzą, że Mojang wprowadził nowe warunki umowy ograniczające korzystanie z gry bez właściwego przedstawienia ich konsumentom do akceptacji, a następnie zmusił graczy do przekazania swoich kont firmie Microsoft pod presją utraty dostępu do zakupionej wcześniej gry.

Druga część zarzutów dotyczy ochrony danych: zgoda wyrażona pod presją nie powinna być traktowana jako prawnie wiążąca, a przeniesienie danych osobowych poza Unię Europejską bez odpowiedniej podstawy prawnej narusza przepisy o ochronie danych. Powodowie domagają się pełnego odwrócenia migracji kont na Microsoft, uznania warunków wprowadzonych po zakupie gry za nieważne oraz odszkodowania za naruszenie przepisów o przetwarzaniu danych.

Kto może przystąpić do pozwu

Sprawa ma charakter pozwu grupowego, do którego gracze mogli zgłaszać się w fazie opt-in. Zgodnie z kryteriami uprawnieni do przystąpienia byli ci, którzy kupili grę przed 10 grudnia 2013 roku, mieszkają w Unii Europejskiej lub Europejskim Obszarze Gospodarczym i w momencie zakupu byli niepełnoletni.

  • Termin zgłoszeń minął 25 września 2026 roku
  • Do sprawy zgłosiło się 1464 potwierdzonych uczestników
  • Około 180 kolejnych zgłoszeń dotarło po terminie i nie zostało uwzględnionych

To relatywnie niewielka grupa w porównaniu z milionami graczy, którzy przeszli migrację od 2021 roku, ale sam fakt dopuszczenia sprawy do dalszego postępowania robi różnicę. Jak podaje serwis śledzący sprawę lawsuit.gg, sąd wcześniej, 23 lipca 2026 roku, uznał wstępnie, że „istnieją podstawy, by sprawa była prowadzona jako pozew grupowy”.

Co dalej z wnioskiem o odrzucenie sprawy

Mojang próbował zakończyć spór szybciej, składając wniosek o odrzucenie pozwu. Sąd go nie uwzględnił. Zamiast tego wydał wezwanie zobowiązujące studio do przedstawienia pełnej obrony merytorycznej. Oznacza to, że postępowanie wchodzi w etap, w którym obie strony będą musiały przedstawić dowody i argumenty co do samej zasadności roszczeń, a nie tylko formalnej dopuszczalności sprawy.

Sąd zaznaczył też, że „praca nad ostatecznym ukształtowaniem grupy wciąż trwa i zajmie znaczną ilość czasu”, co sugeruje, że na rozstrzygnięcie merytoryczne przyjdzie poczekać wiele miesięcy. Dla porównania, Mojang zakończył migrację kont Java z Mojang na Microsoft 19 września 2023 roku, więc spór dotyczy mechanizmu, który formalnie nie działa już od ponad trzech lat, ale którego konsekwencje prawne wciąż są rozpatrywane.

Znaczenie dla graczy spoza Szwecji

Dla polskich graczy wyrok szwedzkiego sądu nie będzie miał bezpośredniego skutku prawnego, bo pozew obejmuje tylko osoby kupujące grę w określonym okresie i zarejestrowane w ramach tej konkretnej procedury. Jest to jednak kolejny sygnał, że temat wymuszonych migracji kont i przenoszenia danych w grach online pozostaje przedmiotem sporów prawnych w Europie, niezależnie od tego, czy gracz korzysta z Minecraft Java Edition czy z Bedrock Edition.

Sprawa toczy się równolegle z innymi głośnymi tematami prawnymi wokół Minecrafta, w tym rozprawą dotyczącą rzekomego projektowania gry pod kątem uzależnienia dzieci, zaplanowaną na 21 października 2026 roku w Kalifornii. Te dwa postępowania różnią się jednak całkowicie: szwedzki pozew dotyczy wyłącznie sposobu, w jaki Mojang zarządzał kontami i danymi użytkowników, a nie mechanik rozgrywki.

Następne kroki w postępowaniu

Teraz piłeczka jest po stronie Mojang AB, które musi złożyć formalną odpowiedź na zarzuty. Dopiero po tym etapie sąd będzie mógł zająć się dalszym formowaniem grupy uczestników i wyznaczeniem terminów kolejnych czynności procesowych. Biorąc pod uwagę tempo dotychczasowego postępowania, pierwsze rozstrzygnięcia merytoryczne mogą pojawić się nie wcześniej niż w 2027 roku.

Źródła