Minecraft ponownie służy jako narzędzie obchodzenia cenzury: wirusowy filmik na Instagramie i TikToku przywrócił uwagę na Uncensored Library, wirtualną bibliotekę zbudowaną przez organizację Reporterzy bez Granic (RSF) wspólnie z kolektywem budowniczych BlockWorks. Jak podaje Yahoo News, materiał kanadyjskiej twórczyni Chloe Cotter, opublikowany pod koniec września 2026, zebrał 3,7 mln wyświetleń na Instagramie i 1,7 mln na TikToku w ciągu pięciu dni.

Co kryje się w wirtualnym budynku

Uncensored Library to neoklasyczny gmach w świecie Minecrafta, w którym gracze przechodzą między skrzydłami poświęconymi poszczególnym krajom i czytają zablokowane w rodzimych mediach teksty dziennikarskie zapisane jako księgi w grze. Projekt powstał 12 marca 2020 roku, w Światowym Dniu Przeciwdziałania Cyberocenzurze, a jego budowa zajęła ekipie BlockWorks ponad 250 godzin pracy 24 budowniczych z 16 krajów.

Biblioteka liczy obecnie około 300 książek rozmieszczonych w dwunastu narodowych skrzydłach. Oryginalne wersje obejmowały Meksyk, Rosję, Wietnam, Arabię Saudyjską i Egipt, a później dołączyły Iran, Brazylia, Białoruś i Erytrea. W marcu 2026 roku RSF ogłosiło nowe skrzydło poświęcone Stanom Zjednoczonym, dokumentujące usunięte strony rządowe i presję wywieraną na organizacje medialne.

Dlaczego gra, a nie strona internetowa

Wybór Minecrafta jako nośnika nie jest przypadkowy. RSF projektowało bibliotekę jako alternatywny kanał dystrybucji, który trudniej zablokować klasycznymi filtrami cenzury stosowanymi wobec znanych domen informacyjnych. Ruch sieciowy generowany przez grę wygląda dla systemów filtrujących jak zwykła rozgrywka, a nie dostęp do serwisu newsowego, co czyni go odporniejszym na blokady w krajach o ograniczonej wolności prasy.

  • Dostęp bezpośredni przez serwer multiplayer Minecrafta (wersja Java Edition)
  • Darmowa mapa do pobrania i samodzielnego hostowania na własnym serwerze
  • Księgi dostępne po angielsku oraz, tam gdzie to możliwe, w oryginalnym języku dziennikarza

Skala, która zaskoczyła nawet twórców

Zanim filmik Cotter nadał projektowi nowy rozpęd, biblioteka i tak zdążyła zbudować poważne liczby. Odwiedzono ją ponad milion razy, a zawarte w niej książki przeczytano łącznie 10 milionów razy. Jak opisuje Yahoo News, materiał Cotter „podkreślił architekturę biblioteki, jej wielojęzyczne księgi, format do pobrania i stałą rozbudowę”, docierając do odbiorców, którzy wcześniej nie wiedzieli o pięcioletniej inicjatywie.

Dla wielu młodych widzów, którzy znają Minecrafta głównie jako platformę do budowania domów i walki z moby, odkrycie, że ten sam silnik gry może służyć jako schowek na zakazaną publicystykę, bywa zaskoczeniem samo w sobie. To zjawisko, które RSF świadomie wykorzystuje, trafiając z komunikatem o wolności prasy do widzów, którzy nigdy nie otworzyliby portalu informacyjnego z własnej woli.

Minecraft jako narzędzie aktywizmu

Projekt wpisuje się w szerszy trend wykorzystywania światów gier sandboksowych do celów edukacyjnych i społecznych, obok wcześniejszych inicjatyw budowanych w Minecrafcie na rzecz muzeów czy organizacji humanitarnych. Dla polskich graczy, którzy chcą zobaczyć bibliotekę na własne oczy, wystarczy pobrać darmową mapę i otworzyć ją lokalnie w Minecraft Java Edition, bez konieczności łączenia się z oryginalnym serwerem.

Renesans zainteresowania pokazuje też, jak krótkie, kilkudziesięciosekundowe filmiki w mediach społecznościowych mogą przywrócić życie projektom, które powstały lata wcześniej. RSF nie ogłosiło na razie nowych skrzydeł powstających w odpowiedzi na ten skok popularności, ale biblioteka od początku była zaprojektowana jako żywy, stale rozbudowywany projekt, więc kolejne kraje mogą dołączyć w najbliższych miesiącach.

Źródła