Kiedy cały świat obiegła wiadomość że do gry dojdą nowe stworzenia wszyscy byli podekscytowani. Ostatnie dni Notch spędził na sukcesywnym dodawaniu wpisów które sugerowały, jakoby do gry doszedł potwór na wzór tego, którego w dzieciństwie wszyscy szukali pod łóżkiem. Czy słusznie oceńcie sami ;)

Jednak zacznijmy od początku – 2 dni temu [Notch zapowiedział](http://minecraft.pl/nowosci-dotyczacych-1-8-ciag-dalszy/) dodanie nowego… no właśnie, czego? Jest duże, czarne i najprawdopodobniej potrafi zbierać/kraść klocki. Poza tym na screenie widać było również nowego grzyba i prawdopodobnie poprawioną fizykę wody. Sam screen sugerował jakoby postacie były wrogo nastawione, a ich wygląd przyprawiał o dreszcze.

Na wstępie prosiłbym, że jeśli ktoś nie chce psuć sobie niespodzianki to żeby wstrzymał się do update'u – w tekście bowiem znajdują się spoilery dt. nowego potwora.

Strach to jeden z najłatwiejszych stanów emocjonalnych które można wywołać u człowieka, jednak zrobić to w taki sposób ażeby nie wkurzyć czy też wymęczyć gracza jest już dużo ciężej. Dla Notcha taki stan rzeczy jest fascynujący, zadaje pytanie retoryczne:

Która strona strachu jest zabawna, a która nie?

Jedną z najważniejszych decyzji jaka zapadła w tworzeniu gry Minecraft jest to, że wszystkie negatywne rzeczy powinny zdarzać się zaraz obok gracza i być dla niego jasne. To dlatego Creeper wybucha tylko będąc blisko niego i dlatego ogień przestał palić cały świat, ograniczając obszar do nabliższego graczu. Związane jest to w jakimś stopniu z tym, że Notch nie lubi skomplikowanych rzeczy podczas tworzenia gier, gdzie gracz nie ma możliwości samodzielnego dojścia do właściwej decyzji. Według niego, nie powinno się karać graczy za coś nad czym nie mają kontroli.

W ostatni weekend, kiedy prace nad kodem miast stały się powolne i frustrujące, Markus Persson postanowił stworzyć nowego moba, tym razem jednak postawił na coś strasznego. Jest ciemny, ma długie i wąskie kończyny, porusza się bardzo powoli oraz będzie w stanie podnosić i przesuwać klocki. Założenie było takie, że gdy gracz zobaczy go z oddali to będzie na prawdę się bał, ale po pierwszych testach okazało się, że odczucie było takie, jakby to było po prostu nowy zombie. Była mała dysproporcja jeśli chodzi o straszny wygląd a straszne zachowanie, ale kiedy Notch zwiększył szybkość poruszania się nowego potwora w kierunku gracza i jego obrażenia od razu stał się trudniejszym oponentem, więc konfrontacja z nim na pewno budziłaby większy respekt – jednak nadal nie był straszny.

Pomyślał trochę nad tym co to w ogóle znaczy "być strasznym" i doszedł do wniosku, że straszniejsze jest coś co możemy wywołać przypadkiem sami, aniżeli coś, co jest nieuniknione. Jeśli wiesz, że coś złego może się stać jeśli zrobisz zły ruch zaczniesz się zastanawiać zanim to zrobisz, a to właśnie będzie napawać Cię strachem.

Nowy straszak został więc pasywny do czasu aż się na niego spojrzy. I to właśnie było straszne! W pewnym momencie mogłeś przypadkowo wpaść na te ogromne bestie (mają 3 metry wysokości) i oglądać jak przesuwają dookoła siebie klocki, ale w momencie kiedy spojrzysz bezpośrednio na nie, zaatakują. I przez  "spojrzenie się na nie" mamy na myśli skierowanie celownika prosto na nich. Możesz mieć je na widoku gdzieś dookoła swojego ekranu i patrzeć na nie bezpośrednio przed komputerem, jednak kiedy Twoja postać spojrzy się na nie – bum.

Mimo wszystkich modyfikacji nadal był bardziej straszny niż przerażający. Chodziło bardziej o coś jak zerwanie się z miejsca w czasie oglądania horroru – wiesz, że w każdej chwili może coś wyskoczyć za rogiem, a kiedy to się dzieje przechodzi Cię gęsia skórka. Notch chciał coś bardziej psychologicznego – dlatego właśnie Endermani zastygają w miejscu na chwilę, by po chwili rzucić się z niezwykłą prędkością na Ciebie.

Endermani się teleportują. Jeśli są za daleko od Ciebie by się szybko do Ciebie dostać w krótkim odstępie czasowym będą się teleportować około raz na sekundę. I zawsze będą się teleportować w miejsce które możesz zobaczyć – po to, by nie dezorientować gracza co się dzieje.

Kiedy atakują wiedz, że to Twoja wina. Kiedy na niego spojrzysz, możesz cały czas się na niego gapić i zastanowić się jak sobie z nim poradzić, ale wiedz, że dopadną Cię BARDZO szybko jak tylko zmienisz kierunek wzroku.

I to właśnie, moi przyjaciele, jest przerażające. Może trochę za bardzo ?

  • Enderman będzie się szybko poruszał i teleportował tylko wtedy, kiedy nie będziemy się na niego patrzeć. Złota rada od wujka Notcha – jeśli go zobaczysz, nie ściągaj z niego wzroku.
  • Są neutralne do czasu, aż na nie spojrzymy
  • Jeśli już tak się stanie nie wbiegną prosto na nas, chyba że zmienimy kierunek w którym będziemy się patrzeć.

Tak trochę odbiegając od tematu "straszności" zostawiam Was z małym żarcikiem prosto z twittera Notch'a.

  1. Wstawiasz zdjęcie nowego moba
  2. Przeczytaj wszystkie możliwe spekulacje
  3. Wybierz te najlepsze i zaimplementuj do gry
  4. Udawaj, że sam je wymyśliłeś.