Do sądu federalnego w Kalifornii wpłynął kolejny pozew przeciwko producentom Minecrafta, Robloxa i Fortnite. Jak informuje 14 sierpnia 2026 serwis AboutLawsuits.com, skargę złożył Samuel Lucha Menendez w imieniu swojego 14-letniego dziecka oznaczonego w dokumentach inicjałami „M.L.H.”, a pozwanymi są Microsoft Corporation, Mojang AB, Roblox Corporation oraz Epic Games Inc.

Co zarzuca pozew

Dokument złożony 4 sierpnia 2026 w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Okręgu Kalifornii opiera się na kilku podstawach prawnych naraz: odpowiedzialności za produkt, wadzie projektowej, braku ostrzeżenia, zaniedbaniu oraz umyślnym wprowadzeniu w błąd i oszustwie. Zgodnie z treścią skargi dziecko zaczęło grać w Minecrafta i Robloxa w wieku około sześciu lat, a w wieku trzynastu lat dołączył do tego Fortnite.

Rodzic twierdzi, że dziecko gra od 12 do 15 godzin dziennie w dni bez szkoły i od 4 do 5 godzin w dni szkolne, a przy próbach ograniczenia dostępu do gier występują silne objawy odstawienia. Pozew wymienia konkretne mechaniki, które miały celowo wywoływać uzależnienie: zmienne systemy nagród, losowy progres, funkcje społecznościowe, wewnątrzgrowe waluty oraz częste aktualizacje treści, które według skargi wywołują powtarzane wydzielanie dopaminy i utrwalają kompulsywną grę. Pozew twierdzi, że takie mechanizmy są szczególnie szkodliwe dla dzieci, których mózg wciąż się rozwija.

„Defendants have engaged in deceptive, unfair, immoral, and reckless behavior that damaged and continues to harm M.L.H. and countless other Americans” - czytamy w treści pozwu.

W skardze wnosi się o odszkodowanie za ból i cierpienie, stres emocjonalny oraz koszty leczenia, a także o zasądzenie od pozwanych odszkodowania o charakterze karnym (punitive damages).

Serwis AboutLawsuits.com opisuje w tym kontekście zaburzenie grania w internecie (Internet Gaming Disorder), które według niego jest uznawane przez Międzynarodową Klasyfikację Chorób (ICD) i amerykański podręcznik diagnostyczny DSM. Osoby uzależnione od gier mają zwykle trudność w ograniczeniu czasu gry, są coraz bardziej zaabsorbowane grami, tracą zainteresowanie innymi aktywnościami, ukrywają skalę grania przed bliskimi i kontynuują je mimo negatywnych skutków; nieleczone zaburzenie może prowadzić do problemów w nauce, izolacji społecznej, pogorszenia relacji, stresu emocjonalnego i trudności w samodzielnym funkcjonowaniu.

Stanowisko firm i zarzuty wobec Minecrafta

Źródła opisujące pozew Menendeza nie przytaczają stanowiska pozwanych spółek w tej konkretnej sprawie.

Skarga celuje także w sam Minecraft: według AboutLawsuits.com pozew twierdzi, że gra stosuje losowe algorytmy, które utrudniają zdobycie niektórych przedmiotów i zachęcają graczy do spędzania dodatkowego czasu na poszukiwaniu nagród, a jednocześnie jest reklamowana jako edukacyjna i bezpieczna dla dzieci, bez ostrzeżeń o rzekomym ryzyku uzależnienia.

Znaczenie dla polskich rodziców i graczy

Amerykańskie postępowania sądowe nie mają bezpośredniego przełożenia na polski rynek, a zarzuty pozwu pozostają na razie twierdzeniami powoda. Dla rodziców w Polsce ważniejsze od procesów za oceanem jest to, co można zrobić od ręki: porozmawiać z dzieckiem o balansie między światem wirtualnym a codziennymi obowiązkami i ustalić wspólne zasady grania.

Przegląd funkcji i podstawowych mechanik gry, które pomagają zrozumieć, z czym mierzy się dziecko podczas rozgrywki, znajdziecie w serwisowym wiki Minecrafta, a inne poradniki dla graczy zebraliśmy w dziale poradników. Bieżące informacje o kolejnych sprawach prawnych związanych z grą śledzimy w dziale aktualności.

Co dalej

Pozwani mają zwyczajowo kilka tygodni na formalną odpowiedź na skargę przed sądem w Kalifornii.

Źródła