To nie żarty – nawiększe strony internetowe zawieszają dostęp do swoich zasobów na znak protestu przeciwko ustawie antypirackiej SOPA i PIPA (nazwa adekwatna do wartości). Zarówno giganci jak wikipedia, reddit jak i mniejsze strony, w tym popularnych bloggerów, zostaną wyłączone na kilkanaście godzin. Dodatkowo Amerykańska wersja Google będzie zachęcać do sprzeciwienia się ustawie poprzez wypełnienie internetowego zgłoszenia.

Także Mojang protestuje – minecraft.net zostanie wyłączone razem z redditem i wikipedią, jednak mimo plotek krążących w komentarzach i na forach:

Serwery logowania NIE zostaną wyłączone, będzie można spokojnie grać.

Gorzej jednak, jeśli ktoś dopiero co kupił Gift Code albo chce założyć konto – dostęp do strony będzie całkowicie zablokowany.

Ciekawi, czemu wszyscy protestują przeciwko tej ustawie jako cenzurującej internet?

Gdyż zakłada ona możliwość zawieszenia strony w przypadku PODEJRZENIA posiadania treści, do których nie posiadamy odpowiednich praw autorskich. Sytuacja podobna do tej, kiedy przy podejrzeniu o wypalenie płyty bez nakazu sądu wchodzą policjanci i rekwirują cały Twój komputer i wszystkie oryginalne płyty.

Kuriozalne? W Ameryce nie, mnóstwo ogromnych korporacji podpisało się rękoma i nogami pod tą ustawą – w większości są to wytwórcy gier tacy jak Nintendo. I nie chodzi tutaj o to, że cały świat to piraci, tylko o to, że w przypadku chęci legalnego zdjęcia strony internetowej z sieci wystarczy założyć, że posiada ona w swoich zasobach coś, do czego nie ma praw – w przypadku wejścia SOPA nie będzie trzeba nakazu, od ręki można stronę wyłączyć. A to rodzi multum nadużyć i narzędzie do przyciszania niewygodnych stron. Zapomnijcie również o swobodnym przepływie informacji i filmów przez YouTube – jeden film do których ktoś nie ma praw i cały serwis zostaje wyłączony. W takim przypadku YouTube musiałby zatrudnić sztab ludzi do sprawdzania dogłębnie każdego filmu, zaś samo oczekiwanie na opublikowanie filmu drastycznie zwiększyło by się.

I nie, to nie jest problem tylko USA – w Polsce mamy podobną ustawę nazwaną ACTA, za którą optują nasi politycy. I nie powinniśmy w żadnym wypadku pozwolić na to, by ta ustawa w Polsce została zaakceptowana – znikną wszystkie strony z obrazkami, z tekstami, strony pokroju wykopu a nawet my moglibyśmy beknąć za wstawienie czyjegoś screena bez jego pozwolenia.