Dopiero co Notch podzielił się ze światem zdjęciem ukazującym tajemniczy pasek i już udziela wywiadów na jego temat!

PC Gamer zapytał Notcha o tajemniczy pasek, słusznie domyślając się, że jest to osławiony XP bar. Dowiedzieli się, że nie tylko dodaje on do gry doświadczenie – ale również negatywne następstwo które pojawia się razem z nim – przy jakiejkolwiek śmierci tracimy cały dotychczasowy postęp!

Notch w wywiadzie dla PC Gamera wspomniał, że jest fanem wędrowniczych gier i szybkiego levelowania, i jeśli ktoś chce, może nabijać levele aż do rana, albo grać normalnie i powoli zyskiwać kolejne paski. Jednak każdy kolejny pasek to coraz większe ryzyko – w przypadku śmierci bowiem tracimy wszystko włącznie z levelami, a więc po długiej nocy uganiania się za zombie wystarczy że w domu zaskoczy nas niespodziewany gość w postaci creepera i cała praca pójdzie na marne. Dla tych bardziej casualowych garczy jest nadzieja – twórca zapowiedział, że jest możliwość że stracimy tylko połowę doświadczenia. Jednak kwestia ekwipunku pozostaje niezmieniona – tracimy cały dobytek w miejscu śmierci.

Markus Persson nadal myśli nad tym, jak samo zdobywanie poziomów będzie wyglądać:

Nie jestem do końca pewien jak będzie wyglądało levelowanie, gdyż ta część nie jest aż tak prosta jak się wydaje. Staramy się wymyślić coś co zarówno sprawia frajdę, jak i jest proste i lekkie. Myślimy nad zautomatyzowanym systemem doświadczenia. Nie jest jeszcze zaimplementowany w żaden sposób który dawałby jakieś poczucie sensu.

Według rozmówcy Notcha, możliwość utraty całości doświadczenia może być ryzykownym posunięciem dla ogromnej bazy fanów Minecraft. Zapytał go, czy jest pewny że nie rujnuje prostoty jaka panuje w grze.

To jedno z najbardziej ryzykownych dodatków. Musimby być pewni, że wszystko będzie sprawiało frajdę i będzie odpowiednio zoptymalizowane. 

Jednak to co lubie w grach wędrowniczych, jak w Nethack'u – każdy ruch jest niebezpieczny.