Minecraft właśnie otrzymał swoją największą aktualizację do tej pory. Notch wprowadził Survival Test - eksperymentalny tryb gry, który dodaje elementy przetrwania do dotychczas czysto kreatywnej piaskownicy.

Potwory atakują!

Największą nowością są pierwsze moby (mobilne obiekty) - stworzenia, które zamieszkują blokowy świat. W Survival Test pojawiły się:

  • Zombie - powolne, ale niebezpieczne w grupie nieumarłe stworzenia
  • Szkielety - strzelają strzałami z dystansu, co czyni je szczególnie groźnymi
  • Creepery - zielone stworzenia, które podchodzą cicho i eksplodują w pobliżu gracza
  • Świnie - pokojowe zwierzęta, pierwsze przyjazne moby w grze

System zdrowia i śmierć

Gracz ma teraz pasek zdrowia złożony z serc. Ataki potworów i upadki z wysokości zadają obrażenia. Gdy zdrowie spadnie do zera - gracz ginie i musi zacząć od nowa. To fundamentalna zmiana w rozgrywce - budowanie przestaje być beztroską zabawą, a staje się kwestią przetrwania.

Zbieranie zasobów ma sens

Survival Test wprowadza również podstawowy system zbierania zasobów. Za zabijanie potworów gracz otrzymuje punkty, a z pokojowych zwierząt wypadają przedmioty. To zaczątek systemu, który w przyszłości może przerodzić się w pełnoprawny crafting.

Creeper - przypadkowa ikona

Warto wspomnieć, że Creeper powstał z błędu programistycznego. Notch chciał stworzyć model świni, ale pomylił wartości wysokości i szerokości - w efekcie powstał wysoki, zielony stwór, który tak mu się spodobał, że postanowił go zostawić i uczynić z niego eksplodujące monstrum. Dziś Creeper jest już nieformalną maskotką Minecrafta.

Survival Test to dopiero eksperyment, ale pokazuje kierunek, w którym zmierza Minecraft - gra, w której trzeba nie tylko budować, ale też przetrwać.