13 października 2020 roku Nintendo oficjalnie wydało Challenger Pack 7 do Super Smash Bros. Ultimate, wprowadzając Steve’a i Alex z Minecrafta jako grywalnych wojowników. To jeden z najbardziej zaskakujących crossoverów w historii gier wideo - postacie z najpopularniejszej gry sandboxowej na świecie trafiły do kultowej serii bijatyk Nintendo. Pakiet kosztował 5,99 dolarów lub był dostępny w ramach Fighters Pass Vol. 2.

Steve i Alex wyróżniają się unikatowym stylem walki opartym na mechanikach znanych z Minecrafta. Gracze mogą wydobywać surowce z areny, craftować narzędzia i broń, a nawet stawiać bloki, aby budować tymczasowe platformy i bariery. Im lepsze narzędzie - kilof, miecz czy topór - tym potężniejsze ataki. System degradacji narzędzi dodaje strategiczną głębię, zmuszając do ciągłego zbierania materiałów podczas walki.

Wraz z postaciami do gry trafiła arena Minecraft World - dynamicznie generowana scena zbudowana z bloków, która zmienia się przy każdej rozgrywce. Tło nawiązuje do różnych biomów znanych z Minecrafta, od lasów po pustynie i jaskinie. Dodano również sześć utworów muzycznych z oryginalnej ścieżki dźwiękowej Minecrafta, w tym ikoniczny Halland/Dalarna i Earth.

Premiera wywołała ogromne poruszenie w społeczności obu gier. Masahiro Sakurai, twórca serii Smash Bros., w specjalnej prezentacji szczegółowo pokazał, jak wiernie odwzorowano mechaniki Minecrafta w bijatyce. Fani docenili dbałość o szczegóły - od animacji kopania po efekty craftingu. Jednocześnie część graczy turniejowych wyrażała obawy o balans, ponieważ możliwość stawiania bloków znacząco wpływała na dynamikę rozgrywki na arenach kompetytywnych.

Dołączenie Steve’a do Super Smash Bros. Ultimate potwierdziło pozycję Minecrafta jako jednej z najważniejszych marek w historii gier. Microsoft i Nintendo udowodniły, że współpraca między platformami może przynieść wspaniałe rezultaty. Dla polskich fanów Minecrafta to kolejny powód do dumy - ich ulubiona gra znalazła się obok legendarnych postaci Nintendo jak Mario, Link czy Pikachu.