Komputronik opublikował wyniki badania przeprowadzonego wśród niemal 4,7 tysiąca respondentów, w tym 885 rodziców dzieci grających w gry wideo. Wnioski są zaskakujące dla każdego, kto wyobraża sobie typowego młodego gracza z padem w ręku przed konsolą - bo to nie konsola, a smartfon jest dziś najczęściej używanym sprzętem do grania wśród najmłodszych w Polsce.
Smartfon na czele, konsola na końcu
Z danych wynika, że 44 proc. dzieci gra najczęściej na smartfonie, 36 proc. na komputerze stacjonarnym, 29 proc. na laptopie, a dopiero na czwartym miejscu, z wynikiem 27 proc., znalazły się konsole. Największą grupę grających dzieci stanowią te w wieku 10-15 lat - to aż 55 proc. wszystkich młodych graczy objętych badaniem.
Minecraft rządzi wśród gier budowlanych
Najważniejszy z punktu widzenia czytelników naszego serwisu wniosek dotyczy gatunków. Gry kreatywne i budowlane - z Minecraftem, Robloxem i The Sims na czele - odpowiadają aż za 73 proc. preferencji gamingowych badanych dzieci. To potwierdza to, co widać było już od dawna nieformalnie: Minecraft (razem z Robloxem) pozostaje domyślnym wyborem dla najmłodszego pokolenia graczy w Polsce, wyprzedzając pod tym względem inne gatunki. Blisko połowa dzieci (48 proc.) gra też w strzelanki, co pokazuje, że gusta młodych graczy wcale nie są jednorodne.
Badanie potwierdza również silny społecznościowy wymiar grania - 50 proc. dzieci gra online ze szkolnymi kolegami, a tylko 28 proc. preferuje tryb dla jednego gracza. To o tyle istotne dla Minecrafta, że gra od lat buduje swoją pozycję właśnie na multiplayerze - serwerach, wspólnym budowaniu i minigrach, a nie wyłącznie na samotnej eksploracji świata.
Ile czasu i z jakim skutkiem
Jeśli chodzi o czas spędzany przy grach, 34,6 proc. dzieci gra od 2 do 5 godzin tygodniowo, a 24,8 proc. przekracza 10 godzin tygodniowo. W ocenie rodziców granie nie jest przy tym źródłem konfliktów w domu - 78 proc. rodziców deklaruje, że spory o czas przy ekranie zdarzają się rzadko, a tylko 3 proc. wskazuje granie jako główną przyczynę nieporozumień.
Co do wpływu grania na rozwój dziecka, opinie rodziców są zaskakująco pozytywne: 70 proc. ocenia emocjonalny wpływ gier jako neutralny lub pozytywny, a jedynie 17 proc. dostrzega efekty negatywne. Badanie przywołuje przy tym wcześniejsze wyniki opublikowane w czasopiśmie "Scientific Reports", sugerujące dodatnią korelację między graniem a rozwojem ilorazu inteligencji - choć autorzy badania Komputronik zastrzegają, że nie zwalnia to rodziców z monitorowania wpływu grania na sen, aktywność fizyczną i wyniki w nauce.
Rodzice łagodnieją na wakacjach
Ciekawy wątek dotyczy okresu wakacyjnego - aż 46 proc. rodziców przyznaje, że znacząco luzuje limity czasu przy grach w czasie wakacji. 41 proc. rodziców aktywnie monitoruje rozgrywkę dziecka, nie grając samemu, a 37 proc. korzysta z technicznych narzędzi kontroli rodzicielskiej zamiast bezpośredniego nadzoru.
Co to oznacza dla społeczności Minecrafta
Dla rodziców szukających argumentów w rozmowie o czasie spędzanym przed ekranem badanie daje konkretne liczby, a nie tylko odczucia. Dla samego Minecrafta to kolejny dowód na to, że gra - mimo szesnastu lat na rynku i konkurencji ze strony takich tytułów jak Roblox czy rodzimy Everwind - wciąż pozostaje pierwszym wyborem wśród gier kreatywnych dla najmłodszych graczy w Polsce, i to niezależnie od tego, czy odpalają ją na telefonie, laptopie czy konsoli.
Komentarze