Minecraft jest wciąż w fazie alpha, ale społeczność modderów już kipi od pomysłów. Brak oficjalnego API nie powstrzymuje zdeterminowanych programistów - dekompilują kod Javy i tworzą modyfikacje, które rozszerzają grę w kierunkach, o których Notch nawet nie myślał.
Jak działają mody w 2010 roku?
Instalacja modów to w tej chwili proces wyłącznie dla cierpliwych. Nie istnieją jeszcze menedżery modów ani Forge - każdą modyfikację trzeba instalować ręcznie, podmeniając pliki w archiwum minecraft.jar. Jeden błąd i gra nie uruchomi się wcale.
Typowa instalacja moda wygląda tak:
- Pobierz zmodyfikowane pliki .class
- Otwórz minecraft.jar programem WinRAR lub 7-Zip
- Usuń folder META-INF
- Wrzuć nowe pliki do archiwum
- Módl się, żeby zadziałało
Popularne wczesne mody
Pomimo trudności, lista dostępnych modyfikacji rośnie z dnia na dzień. Oto niektóre z najpopularniejszych:
- Mo' Creatures - dodaje dziesiątki nowych zwierząt i potworów, od koni po ogry. Jeden z pierwszych naprawdę ambitnych modów
- InvEdit - edytor ekwipunku, pozwalający dodawać przedmioty bez konieczności ich zbierania
- WorldEdit - narzędzie do masowej edycji terenu, nieocenione przy dużych budowlach
- Mody na nowe bloki - od schodów i półbloków po całkowicie nowe materiały budowlane
Notch a modding
Markus Persson od początku deklaruje przychylność wobec modderów. Obiecuje, że w przyszłości powstanie oficjalne API do tworzenia modyfikacji, które uprości cały proces. Na razie jednak społeczność musi radzić sobie sama - i radzi sobie znakomicie.
Scena moddingowa Minecrafta w 2010 roku to dopiero zalążek tego, co nadejdzie. Ale już teraz widać, że to właśnie mody staną się jednym z filarów sukcesu tej gry.
Komentarze