To oficjalne - Markus „Notch" Persson zrezygnował z pracy w King.com, by w pełni poświęcić się rozwojowi Minecrafta. Ta odważna decyzja oznacza, że gra, która zaczynała jako projekt poboczny, staje się głównym źródłem utrzymania i celem zawodowym swojego twórcy.

Dlaczego Notch podjął tę decyzję?

Przez ostatnie miesiące Notch dzielił swój czas między pracę etatową w King.com - firmie zajmującej się grami przeglądarkowym i mobilnymi - a rozwojem Minecrafta w wolnych chwilach. Rosnąca popularność gry i coraz większe przychody ze sprzedaży wersji premium sprawiły, że dalsze łączenie obu zajęć stało się niepraktyczne.

Na swoim blogu Notch wyjaśnił powody:

  • Sprzedaż rośnie - przychody z Minecrafta osiągnęły poziom, który pozwala na utrzymanie się z samej gry
  • Brak czasu - gracze oczekują regularnych aktualizacji, a praca na etacie ogranicza możliwości rozwoju
  • Pasja - Minecraft stał się projektem, który Notch kocha najbardziej w swojej karierze
  • Potencjał - społeczność rośnie tak szybko, że brak pełnego zaangażowania oznaczałby zmarnowanie ogromnej szansy

Co to oznacza dla Minecrafta?

Dla graczy to fantastyczna wiadomość. Pełnoetatowa praca nad Minecraftem oznacza szybsze aktualizacje, więcej nowych funkcji i lepszą obsługę społeczności. Notch zapowiedział, że pierwszym priorytetem jest tryb Survival - zupełnie nowy sposób grania, który doda do Minecrafta elementy przetrwania, zbierania zasobów i walki z potworami.

To przełomowy moment nie tylko dla Minecrafta, ale dla całej branży gier niezależnych. Historia programisty, który rzuca stabilną pracę, by rozwijać swoją grę - i odnosi przy tym sukces - inspiruje tysiące początkujących deweloperów na całym świecie.

Społeczność Minecrafta zareagowała entuzjastycznie. Na forach i w komentarzach gracze gratulują Notchowi odwagi i wyrażają ekscytację przyszłością gry.