Modrinth, jedna z najpopularniejszych i otwartoźródłowych platform do hostingu modów oraz modpacków do Minecrafta, ogłosiła 23 czerwca 2026 roku poważną zmianę w procesie recenzowania paczek modyfikacji. Od teraz twórcy modpacków muszą jeszcze przed wysłaniem projektu do akceptacji udokumentować, że posiadają prawo do rozpowszechniania każdego elementu zawartego w paczce.
Na czym polega nowa zasada
Dotychczas autorzy modpacków mogli dołączać cudze mody, a dopiero podczas recenzji okazywało się, czy mają do tego odpowiednie zgody. Nowy system odwraca tę kolejność. Zgodnie z regulaminem Modrinth użytkownik musi posiadać licencje, prawa i zgody niezbędne do przechowywania oraz udostępniania treści publikowanych na swoim koncie. Zawartości nie wolno ponownie przesyłać z innego źródła bez wyraźnej zgody pierwotnego autora - chyba że pozwala na to licencja lub jest to zgodny z nią "fork".
Co istotne, cała zewnętrzna zawartość modpacka jest teraz automatycznie oznaczana (atrybuowana) na stronie danej wersji projektu. Mody, dla których Modrinth zebrał informacje o zgodach już wcześniej, zostaną oznaczone bez udziału twórcy.
Cztery sposoby na potwierdzenie praw
Wysyłając modpacka, twórca musi dla każdego zewnętrznego elementu wskazać jedną z czterech opcji:
- Licencja - licencja danej treści zezwala na jej dalsze rozpowszechnianie,
- Własny projekt - autor sam stworzył dany element,
- Specjalna zgoda - twórca uzyskał możliwą do zweryfikowania zgodę od oryginalnego autora,
- Brak zgody - oznaczenie tymczasowe, przyznające, że dana treść wymaga usunięcia lub uzyskania pozwolenia.
Koniec z gigantyczną kolejką recenzji
Zmiana ma rozwiązać palący problem platformy - ogromne opóźnienia w recenzowaniu modpacków. W kolejce oczekiwało ponad 3000 paczek, a czas weryfikacji znacząco przewyższał recenzje innych typów projektów. Modrinth zapewnia, że dzięki nowemu podejściu recenzje modpacków nie powinny już być wolniejsze niż w przypadku pozostałych treści.
Harmonogram wdrożenia
- Nowe modpacki oraz projekty jeszcze niezatwierdzone podlegają nowym wymogom od razu i muszą dostarczyć informacje licencyjne przed recenzją.
- Modpacki już opublikowane są tymczasowo zwolnione z obowiązku - wymóg obejmie je za "miesiąc lub dwa", gdy platforma dopracuje system.
- Paczki czekające w kolejce zostaną przeskanowane, a ich autorzy otrzymają powiadomienie, jeśli trzeba będzie uzupełnić dane o atrybucji.
Co to oznacza dla polskich graczy
Modrinth od lat jest cenioną alternatywą dla CurseForge, szczególnie wśród osób stawiających na otwartość i przyjazne podejście do twórców. Polska społeczność modderska, która chętnie tworzy i pobiera duże paczki w stylu Better MC czy Prominence II, odczuje tę zmianę dwojako. Z jednej strony publikacja własnego modpacka będzie wymagała większej staranności i odrobienia "papierkowej roboty" - trzeba zadbać o zgody i licencje. Z drugiej - gracze pobierający paczki zyskają większą pewność, że praca oryginalnych autorów modów jest szanowana, a ryzyko nagłego zniknięcia modpacka z powodu zgłoszeń o naruszeniu praw wyraźnie spada.
To kolejny krok branży w stronę uporządkowania kwestii praw autorskich w modowaniu - tematu, który od lat budzi spory między twórcami pojedynczych modów a autorami zbiorczych paczek.
Komentarze
Komentarze działają w zewnętrznym serwisie Disqus, który zapisuje pliki cookie (polityka prywatności Disqusa). Wczytamy komentarze po kliknięciu przycisku poniżej.
Nie udało się wczytać Disqusa. Jeśli masz adblocka lub inną blokadę, wyłącz blokowanie na minecraft.pl i spróbuj ponownie.