Nintendo podsumowało pierwszą połowę 2026 roku na japońskim rynku cyfrowym, publikując osobne rankingi najlepiej sprzedających się gier na Switchu 2 oraz na oryginalnym Switchu i w tamtejszym eShopie. Wynik Minecrafta - ósme miejsce na klasycznym Switchu - może nie robić wrażenia na pierwszy rzut oka, ale w kontekście reszty stawki jest to całkiem mocny wynik jak na grę, która na tej konsoli jest dostępna od niemal dekady.
Kto rządzi w Japonii
Na czele zestawienia dla Switcha 2 uplasował się Pokémon Pokopia, a tuż za nim Mario Kart World i Dragon Quest VII Reimagined - lista zdominowana jest przez marki Nintendo oraz duże japońskie produkcje trzecioosobowe, takie jak Final Fantasy czy Monster Hunter. Zupełnie inaczej wygląda ranking oryginalnego Switcha, gdzie prowadzi Tomodachi Life: Living the Dream, a tuż za nim Pokémon FireRed i LeafGreen. Minecraft na ósmym miejscu sąsiaduje tam z takimi klasykami jak Splatoon czy Super Smash Bros., czyli tytułami, które w Japonii od lat są pewnikami sprzedażowymi.
Dlaczego to w ogóle jest wiadomość
Minecraft trafił na Nintendo Switch w 2017 roku i od tego czasu nie doczekał się w Japonii żadnej wyjątkowej kampanii marketingowej porównywalnej z premierami Pokémonów czy Mario. To, że gra wciąż generuje na tyle dużą sprzedaż, by znaleźć się w pierwszej dziesiątce półrocznego zestawienia, potwierdza to, co widać też na innych rynkach - Minecraft sprzedaje się praktycznie bez przerwy, niezależnie od premier innych tytułów czy wieku samej gry.
A co z wersją na Switcha 2?
Warto zaznaczyć, że w rankingu Switcha 2 Minecrafta nie ma wcale - i nie powinno to dziwić. Mojang zapowiedział wprawdzie natywną wersję gry na nową konsolę Nintendo, z domyślnie włączoną grafiką Vibrant Visuals (dynamiczne oświetlenie, mgła wolumetryczna) oraz automatycznym przenoszeniem zapisów gry i światów z wersji na Switcha, ale premiera ma nastąpić dopiero później w 2026 roku, bez podanej konkretnej daty. Dopóki ta wersja się nie ukaże, cała sprzedaż na platformach Nintendo nadal spływa do starszej edycji - i, jak pokazuje najnowszy ranking, wciąż całkiem pokaźnie.
Co to oznacza dla polskich graczy
Dla graczy w Polsce to przede wszystkim potwierdzenie, że kupno Minecrafta na oryginalnego Switcha wciąż ma sens - zapisy i światy przeniosą się bez strat na przyszłą wersję konsolową nowej generacji. Osoby, które czekają z zakupem właśnie na premierę wersji na Switcha 2 z lepszą grafiką, powinny natomiast uzbroić się w cierpliwość, bo Nintendo i Mojang wciąż nie podały nawet przybliżonego okna premiery poza ogólnym „jeszcze w tym roku”.
Komentarze