Pod koniec 2010 roku Minecraft osiągnął kamień milowy, który jeszcze rok temu wydawał się niemożliwy - ponad milion sprzedanych kopii. Dla jednoosobowego projektu indie to wynik absolutnie bezprecedensowy. Przyjrzyjmy się liczbom.

Sprzedaż i przychody

Notch regularnie dzielił się statystykami na Twitterze i blogu. Liczby robią wrażenie:

  • Ponad 1 000 000 sprzedanych kopii do końca 2010
  • Ponad 4 000 000 zarejestrowanych kont (wliczając darmowe)
  • Szacowane przychody przekraczające 7 milionów euro
  • Dzienny rekord sprzedaży: ponad 25 000 kopii w jednym dniu

Społeczność w liczbach

Minecraft to nie tylko sprzedaż - to przede wszystkim społeczność. Forum Minecrafta liczy setki tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Na YouTube tysiące kanałów publikują filmy z rozgrywki, poradniki i prezentacje budowli. Subreddit r/Minecraft rośnie w siłę każdego dnia.

Serwery multiplayer mnożą się w zastraszającym tempie. Od małych, prywatnych serwerów dla znajomych po wielkie publiczne społeczności z setkami jednoczesnych graczy - Minecraft stał się platformą społecznościową sam w sobie.

Jeden człowiek, milion graczy

Najbardziej imponujące jest to, że przez większość 2010 roku Minecraft był dziełem jednego programisty. Notch tworzył grę, zarządzał serwerami, odpowiadał na maile i komunikował się ze społecznością - wszystko sam. Dopiero pod koniec roku zaczął zatrudniać pierwszych pracowników do nowo założonej firmy Mojang.

Te liczby to dopiero początek. Jeśli tempo wzrostu się utrzyma, rok 2011 może przynieść kolejne rekordy. Minecraft udowodnił, że genialna idea i pasja mogą pokonać wielomilionowe budżety wielkich wydawców.