Twórca działający pod pseudonimem Game of Tobi opublikował projekt „Minicraft 3D” - działającą wersję Minecrafta uruchomioną na oryginalnym sprzęcie Nintendo Game Boy Color z 1998 roku. Gracz może swobodnie poruszać się po trójwymiarowym świecie, rozglądać się, niszczyć bloki i stawiać nowe - wszystko na konsoli wyposażonej w 8-bitowy procesor Sharp SM83 taktowany maksymalnie 8,3 MHz, 32 KB pamięci RAM i 16 KB pamięci VRAM.
Jak to możliwe na 28-letnim sprzęcie
Ekran Game Boya Color ma rozdzielczość zaledwie 160×144 piksele, więc uzyskanie płynnej trójwymiarowej grafiki wymagało pójścia na kompromisy. Domyślnie tekstury są wyłączone - włączenie ich mocno obciąża i tak already ograniczoną wydajność urządzenia. W wersji demo znalazły się różne rodzaje bloków, w tym ziemia, kamień, drewno, szkło oraz specjalny czarny kamień z pęknięciami lawy dostępny wyłącznie w Netherze. Gracze mogą wybrać świat generowany proceduralnie albo płaski, a do Netheru da się dotrzeć, budując portal - dokładnie jak w oryginale.
Co ciekawe, projekt uruchamia się także na pierwszym, monochromatycznym Game Boyu z 1989 roku, choć z gorszą wydajnością i bez kolorów. Sam autor podkreśla, że to „tech demo”, a nie próba stworzenia pełnoprawnego klonu Minecrafta - nie ma tu systemu zdrowia, ekwipunku ani mobów.
Gdzie sprawdzić projekt
Grę można pobrać bezpłatnie z Patreona twórcy, a materiał wideo prezentujący rozgrywkę trafił na YouTube. Game of Tobi zapowiedział też, że pracuje nad większą aktualizacją wersji na Game Boya Advance, która ma oferować więcej możliwości dzięki mocniejszemu sprzętowi tej konsoli.
Dlaczego to ważne dla polskich graczy
Tego typu projekty homebrew regularnie robią furorę w społeczności retro i wśród fanów Minecrafta - pokazują, jak elastyczny jest silnik gry i jak daleko sięga kreatywność twórców niezależnych. Dla graczy pamiętających Game Boya z dzieciństwa to również czysta nostalgia połączona z jednym z najpopularniejszych tytułów ostatnich piętnastu lat. Projekt trafia w ten sam nurt co wcześniejsze próby uruchamiania Dooma na kalkulatorach czy lodówkach - tyle że tym razem bohaterem jest Minecraft.
Komentarze