Tydzień po ogłoszeniu zwolnienia 3200 pracowników Xboksa i sprzedaży czterech studiów, dziennikarze Bloomberga ujawnili, co faktycznie stało za tą decyzją. Z ich śledztwa wynika, że przez lata to zyski z Minecrafta subsydiowały kosztowny, nieudany zakład Microsoftu na abonamentowy model gier w stylu Netflixa - a nie odwrotnie, jak sugerowałaby pozycja gry jako flagowego tytułu firmy.
Dekada i 80 miliardów dolarów
Według raportu Microsoft wydał w ciągu ostatniej dekady około 80 miliardów dolarów na przejęcia studiów i tytułów (w tym Activision Blizzard i ZeniMax), licząc na to, że gracze zaczną traktować Game Pass jak Netflixa - płacąc miesięczny abonament i konsumując dziesiątki gier zamiast kupować pojedyncze tytuły. Xbox celował w 77 milionów subskrybentów Game Passa do roku fiskalnego 2026. Rzeczywistość okazała się dużo skromniejsza: około 30 milionów abonentów, czyli mniej nawet niż liczby podawane publicznie w 2024 roku. Usługa osiągnęła szczyt popularności, po czym podwyżka cen o 50 procent w październiku 2025 roku wywołała falę masowych rezygnacji.
Badania firmy Circana, na które powołuje się Bloomberg, pokazują dlaczego model nie zadziałał: przeciętny amerykański gracz kupuje najwyżej dwie gry rocznie i wraca do swoich ulubionych tytułów, zamiast przeskakiwać między setkami pozycji w bibliotece - czyli działać dokładnie odwrotnie niż zakładał model subskrypcyjny.
Call of Duty dzień jeden na Game Passie: kosztowny błąd
Jedną z najbardziej bolesnych decyzji strategicznych było wrzucanie premierowych, pełnopłatnych tytułów - jak Call of Duty za 70 dolarów - do Game Passa już w dniu premiery. Zamiast napędzać sprzedaż abonamentu, posunięcie to zdewaluowało flagowe marki: w 2024 roku Xbox miał stracić na sprzedaży Call of Duty ponad 300 milionów dolarów, a PlayStation przejęło aż 82 procent sprzedaży Black Ops 6. Strategię tę firmowała była prezes Xboksa Sarah Bond, długo typowana na następczynię Phila Spencera - ostatecznie to jednak nie ona objęła stery.
Minecraft jako cichy fundator
Najważniejsze ustalenie Bloomberga dotyczy roli Minecrafta. Z relacji osób zaznajomionych z finansami Xboksa wynika, że zyski z gry Mojangu - jednego z najbardziej dochodowych tytułów w historii branży - były przez lata wykorzystywane do łatania dziur w reszcie portfolio gamingowego Microsoftu, zamiast być reinwestowane we własny rozwój gry. To wyjaśnia wcześniejsze słowa nowej szefowej Microsoft Gaming, Ashy Sharmy, która określiła Minecrafta jako „masywnie niedoinwestowanego” w porównaniu z Robloksem, mimo porównywalnej bazy graczy sześć lat temu.
Sharma, która w lutym 2026 roku zastąpiła odchodzącego na emeryturę Phila Spencera (Sarah Bond również opuściła firmę), ogłosiła już wcześniej, że Mojang i twórca Candy Crush, King - czyli dwa studia z największą liczbą aktywnych graczy miesięcznie - będą raportować bezpośrednio do niej. „Te dwa studia coraz bardziej stają się platformami i są naszymi największymi pod względem liczby aktywnych użytkowników miesięcznie” - powiedziała Sharma, cytowana przez Pure Xbox.
Co dalej z inwestycjami w Minecrafta
Według doniesień Variety, mimo fali cięć obejmujących niemal wszystkie działy Xboksa (Activision, Bethesda/ZeniMax, Blizzard, King, Mojang, Xbox Game Studios), żaden z zapowiedzianych projektów nie został anulowany, a Minecraft i seria The Elder Scrolls mają zostać potraktowane priorytetowo pod względem przyszłych inwestycji. Sharma jednocześnie spłaszcza strukturę zarządzania w firmie - z maksymalnie 14 warstw kierowniczych do docelowo trzech-pięciu - a przyszłe tytuły Call of Duty nie będą już trafiać na Game Passa w dniu premiery.
Dlaczego to ważne dla polskich graczy
Dla społeczności skupionej wokół Minecrafta ujawnione przez Bloomberga kulisy to coś więcej niż firmowa plotka finansowa. Jeśli Microsoft rzeczywiście przekieruje część uwolnionego kapitału z powrotem do Mojangu, może to oznaczać przyspieszenie prac nad funkcjami, które community zgłasza od lat - od poprawek wydajności po rozwój Bedrock/Java parity. Z drugiej strony obecność Minecrafta na liście priorytetów nie jest gwarancją braku dalszych zmian personalnych w samym Mojangu, skoro studio od tygodnia funkcjonuje już pod bezpośrednim nadzorem centrali Xboksa.
Źródła
- XBOX Used Minecraft's Profits To Fund Gaming Portfolio (insider-gaming.com)
- Behind Xbox's Big Layoffs, a Streaming Strategy That Failed (finance.yahoo.com, za Bloomberg)
- Xbox Layoffs: 3,200 Staffers to Be Cut, 4 Studios Sold (variety.com)
- 'They Will Report Directly To Me' - Mojang And King Singled Out By Xbox Boss (purexbox.com)
- Asha Sharma named EVP and CEO, Microsoft Gaming (blogs.microsoft.com)
Komentarze