Zapewne część z was już testowała "otwieranie świata dla znajomych", prawda? Bardzo ciekawa sprawa dla tych którzy chcieli by pograć w swoim małym gronie. Wiecie jednak co się dzieje gdy otworzycie świat Hardcore i Wasz znajomy zginie?

Świat zostaje usunięty! Nie wiem czy takie było zamierzenie Mojangu, ale wydaje mi się, że nie było to zamierzone działanie i już teraz gracze na całym świecie proponują duzo lepsze rozwiązanie – dożywotni ban z takowej mapy HC. A Wy – co o tym myślicie?