Ostatnio pisałem o przyczyna popularności Minecrafta, z jakich powodów ktoś tą grę lubi, a także krótko o potworkach i samym Notchu. Teraz jak już pewnie zauważyliście będzie o modyfikacjach do Minecrafta. Nie będę dokładniej opisywał najlepszych modów, tylko skupie się na tym czy są potrzebne graczom Minecrafta, czy raczej nie.

Stanowczo odradzam instalowanie modyfikacji dla przeciętnego gracza, który dopiero zaczyna swoją przygodę. Bo przecież trzeba najpierw poznać grę, wszystkie jej sekrety i możliwości by zacząć ją modyfikować w różnoraki sposób. Czy to przez mod dodający zupełnie inny świat (np. Aether), czy też dodający dużo więcej mobów (np. Mo’creatures). Jednak wielu graczy zaczyna swoją grę od razu od ściągania modyfikacji. Pamiętajmy o tym , że nie warto zaczynać gry właśnie od takich ułatwień czy urozmaiceń wszelkiego rodzaju.

Jeśli mowa o ułatwieniach to od razu nasuwa nam się „Too many items”. Popieram instalowanie i granie na tym, ale nie od początku gry. Można zacząć jak już zbudujemy coś samemu z własnoręcznie zebranych surowców. Nie chodzi mi tu o domek 10×10, lecz o już dość pokaźnych rozmiarów budowle, którą będziemy mogli się chwalić. Satysfakcja po kilkugodzinnemu zbieraniu surowców a później zbudowaniu czegoś epickiego jest nie do opisania.

Mody są bardzo przydatne. Ale czy naprawdę musimy tak urozmaicać grę? Gra i tak daje nam dużo od siebie. Mamy tu już aż 3 światy (4 to nie za dużo? Aether), mamy też sporo mobów (potrzebne jest kolejne kilkanaście?). A przede wszystkim mamy już i tak dużo udogodnień. Twórcy gry nie raz już poszli na to aby nam się grało łatwiej, więc nie musimy tego sobie ułatwiać jeszcze bardziej.

Wielu graczy myśli sobie po 2 godzinach gry „eee tam Minecraft jest nudny, a tu widzę fajny mod”. Minecraft to nie jest gra w której człowiek zakochuje się od razu. Ona wymaga czasu i cierpliwości. A także naprawdę wielkiej wyobraźni. Osobiście zanim zainstalowałem w ogóle pierwszą modyfikacje a raczej udogodnienie czyli „Too many items” minęło jakieś 2-3 miesiące gry i 4 czy 5 sporych, lecz nie epickich budowli. Dopiero 6 budowla czyli zamek zmusił mnie do zainstalowania tej modyfikacji ponieważ nie należę do graczy lubiących bawić się w górnika i zbierać dużo kamienia  (to jest po prostu dla mnie nudne). Kolejnym modem jaki zainstalowałem był chyba „Mo’creatures” ale to już naprawdę dużo później bo w  wesji 1.8.1. Gdy wyszło 1.0.0 nie instalowałem go już tylko zabrałem się za patrzenie co nowego doszło do gry i po prostu zacząłem grać od nowa. Od kompletnego 0.

Oczywiście nie zapominajmy o modyfikacjach dodających rzeczy, które możemy omijać z daleka, a  dopiero później do nich dotrzeć. Na myśli mam m.in. modyfikację dodającą wioski( nie takie jak dodano w 1.0.0 lecz dużo bardziej rozwinięte). Chodzi mi o modyfikację zwaną „Millénaire”. Dodaje ona rzecz, do której nie musimy od razu docierać. Możemy sobie ją zostawić na później. Tego typu modyfikację są dobre jeśli gracz nie jest za bardzo napalony i ma trochę cierpliwości. Nie ma parcia na natychmiastowe odnalezienie wioski czy czegoś innego.

Podsumowując. Według mnie modyfikacje to bardzo dobra rzecz. Często zrzeszają one graczy i wprowadzają nowe porcje świeżości i zabawy do świata Minecrafta. Jednak pamiętajmy, żeby nie instalować tego na samym początku. Dopiero gdy nam się już oryginalny Minecraft znudzi i potrzebujemy czegoś nowego, innego.