Jedna ze szwedzkich szkół postanowiła wykorzystać edukacyjne zalety Minecrafta i wprowadziła go jako przedmiot w szkole. Brzmi kuriozalnie, jednak według nauczycieli pewnego szwedzkiego gimnazjum w Sztokholmie ma to zachęcić 13 letnich uczniów samodzielnego myślenia.

Nauczyciele mówią, że Minecraft to ich świat w którym lubią spędzać czas. Uczą się planowania przestrzennego, problemów środowiskowych a nawet jak planować swoją przyszłość!

W lekcjach udział bierze około 180 uczniów uczących się jak budowąć wirtualne światy, wraz z siecią elektryczną, ujęciami wody i wszystkim co uczniom nowego przedmiotu przyjdzie na myśli.

Na zajęciach okazało się że głównie chłopcy zetknęłi się wcześniej z sześciennym światem Minecrafta, jednak dziewczynki z checią przyłączyły się do tworzenia nowych wirtualnych światów.

Sam pomysł stworzenia takiego pomysłu wypłynął z narodowego konkursu pod nazwą "Future City", gdzie klasy z całej szwecji wysyłają swoje pomysły na ulepszenie pewnych aspektów życia w przyszłości.

A wy, chcielibyście zagrać w polskiej szkole przedmiot stricte "Minecraftowy"? Według nas uczniowie szczególnie dużo nauczyliby się korzystając z bramek logicznych no i na pewno nie były by to lekcje które omijali by szerokim łukiem :)

źrodło: thelocal.se