Witam! Poruszę dzisiaj ważny temat Forge’a na 1.7.2. Wiele osób dopytuje się, czemu nie piszę poradników pod najnowszą wersję.  Przedstawię też proces instalacji Forge’a, który nie jest taki prosty.

Zacznę od instalacji Forge’a pod wersję 1.7.2. Pobieramy go stąd: http://files.minecraftforge.net/ . Pamiętajmy, że interesuje nas wersja „src”, czyli „source”, w polskim tłumaczeniu „źródło” / „kod źródłowy”. No i zaczynamy:

  1. Wypakowujemy zawartość (najlepiej do „C:/Forge”).

  2. Nie uruchamiamy kompletnie nic, jest to wręcz zabronione. Zanim cokolwiek zrobimy, musimy sprawdzić zmienne systemowe. Musi być tam ustawiona zmienna systemowa do katalogu naszej Javy w systemie. W tym celu klikamy prawym przyciskiem myszy na „Mój komputer” i wybieramy „Właściwości”. Po lewej stronie z menu wybieramy „Zaawansowane ustawienia systemu”. Na dole okna wybieramy „Zmienne środowiskowe”.

Sprawdzamy, czy w zmiennych systemowych mamy ustawioną ścieżkę do katalogu naszej Javy. Jeśli nie, musimy to zrobić. Klikamy „Nowa…”, no i reszty chyba nie muszę tłumaczyć. W moim przypadku zmienną nazwałem JAVA_HOME. Zatwierdzamy i zamykamy wszystkie okna.

  1. Wracamy teraz do katalogu, w którym zainstalowaliśmy Forge. Uruchamiamy wiersz poleceń i w nim przechodzimy do katalogu z Forgem (komenda: cd sciezka_do_katalogu).

  1. W wierszu poleceń wpisujemy: „gradlew setupDecompWorkspace„. Teraz pozostaje nam tylko czekać i liczyć, że nie wyrzuci nam żadnych błędów. W tym momencie zostaną ściągnięte odpowiednie pliki – będzie ich około 170 Mb (oczywiście dochodzi do tego proces dekompilacji).

  2. Po skończonej pracy musimy wpisać kolejną komendę: „gradlew eclipse„. Dopiero teraz zostaną przygotowane pliki dla Eclipse. Czekamy…

  3. Po zakończeniu całego procesu zamykamy okno. Uruchamiamy Eclipse i wskazujemy folder dla niego (standardowo: C:\Forge\eclipse).

Zainstalowaliśmy Forge oraz uruchomiliśmy Eclipse. Możemy działać… No i właśnie tutaj zaczynają się schody. Skopiujcie jeden z moich poprzednich poradników do naszej nowej wersji 1.7.2.

UWAGA! Pliki, które tworzymy, zapisujemy w katalogu: „C:\Forge\src\main\java”. To samo dotyczy drzewka w Eclipse „src/main/java”.

Po skopiowaniu jednej z części poradnika zobaczymy masę błędów. Niby normalne. Był duży update. Kod zmienił się, i to znacznie. Tutaj mogę stwierdzić, że na lepsze, bo został uproszczony. Wiele zbędnych deklaracji zostało usuniętych. Ale…. Forge ten jest niedokończony? Otwórzcie sobie plik jakiegoś bloku, np. łóżka (znajduje się w build/tmp/recompSrc/net/minecraft/block/ – plik: BlockBed.java). Co widzimy?

Właśnie to… na czerwono podkreśliłem kluczowe miejsca. Są to nazwy procedur, zmiennych… Wszystkie one nie mają poprawnego nazewnictwa. W każdej nowej kompilacji Forge’a ulega to zmianie. Wyobraźmy sobie, że mamy dużego moda, uda nam się go przepisać pod wersję 1.7.2. Nie dość, że naszukamy się w kodzie odpowiedników starych funkcji czy zmiennych, to dochodzi do tego to, że za tydzień wychodzi nowsza wersja Forge’a z innymi już nazwami funkcji (stopniowo autorzy Forge’a poprawiają ich nazewnictwo).  Za każdym razem musimy zmieniać nasz kod i bawić się w „szukaj i znajdź”. Dochodzi jeszcze kwestia częstych zmian w strukturach procedur.

Możecie oczywiście pobawić się nową wersją. W komentarzach możecie napisać, co Wam się w tym nie podoba…

Ja będę kontynuował mój poradnik dotyczący pisania modów, ale dalej na wersji 1.6.4. Dopóki autorzy Forge’a w pełni nie przetłumaczą kodu i nie „ustabilizują” go, nie polecam przechodzić pod 1.7.2.

Część z Was na pewno stwierdzi: ale Biomes’O’Plenty czy Buildcraft istnieją już na wersję 1.7.2 i działają. Tak, ale nad tymi modyfikacjami nie pracuje jedna osoba. Oni mogą sobie pozwolić na częste zmiany kodu. Ja nie wyobrażam sobie, żebym sam co chwilę przerabiał kod pod nową wersję, gdyż co chwilę autorzy Forge’a coś zmieniają. Za dużo czasu by to zabrało…