Fenomen gry to także fenomen osób, które ją tworzą. Przykład gry Minecraft to nie tylko dowód na to, jak bardzo można odmienić rynek gier niezależnych, ale także dowód na to, że z dobrym pomysłem i jego realizacją można wznieść się na wyżyny.

Magazyn Rolling Stone to popularne czasopismo, które stało się wręcz legendą. W latach 60. i 70. przeżywało ono okres rozkwitu, chwaliło muzykę najpopularniejszych artystów i wspierało rozmaite akcje wolnościowe. Lata upływały, a magazyn ten tracił na popularności. Redakcja postanowiła zatem odmłodzić wizerunek i skupić się na odbiorze treści przez młodych. Mimo wielu trudności, pismo to nadal jest uważane za kultowe. Wyznacza ono nowe trendy w muzyce, modzie i kulturze nowoczesnej.

Ostatnio magazyn ten zwrócił uwagę na największego rockmana gier komputerowych – Notcha. To właśnie on jest bohaterem aktualnego wydania pisma. Grupa dziennikarzy, którzy udali się do biura firmy Mojang w Sztokholmie na spotkanie z nim zastaje zamknięte biuro, gdzie praca zapewne wre, a chłopaki dzielnie wykonują swoje obowiązki. Sekretarka na 40 minut wstrzymuje redaktorów, po czym wyłania się Notch. Nie był zajęty niczym ważnym. Nie dokonywał przelewów ani nie prowadził konferencji z innymi członkami zespołu na temat Minecrafta. Grał po prostu w swoją ulubioną strzelankę, Borderlands 2, w zaciszu swojego biura. Jak jeden z nas, zwykły człowiek. To taki rytuał, tradycja. W każdy piątek cały zespół Mojangu może sobie pozwolić na grę w swoje ulubione produkcje. To dlatego biuro było zamknięte. Chłopaki odpoczywali, relaksując się przed komputerami.

Markus Persson, znany graczom lepiej jako Notch, w ocenie dziennikarzy jest osobą bardzo sympatyczną, ciepłą i komunikatywną. Gospodarz i goście dyskutowali zaciekle o rewolucji na rynku gier niezależnych i o tym, co przynosi graczom najwięcej zabawy podczas gry. W 2011 roku ojciec Minecrafta przekazał dorobek twórczy w postaci całej gry w zastępstwie swojemu koledze z pracy – Jensowi, a sam obrał inną ścieżkę rozwoju, skupiając się na czymś zupełnie innym.

W mojej ocenie nie można sobie wyobrazić lepszej promocji – choć z drugiej strony należy zapytać, czy grze Minecraft potrzebna jeszcze jest jakaś promocja?