
Dodane przez: , 2 września 2011
Pamiętacie tą ikonę? Jeśli nie, to w tym newsie właśnie chcemy Wam przypomnieć o tym, co się w Polsce wyrabia jeśli chodzi o sprzedaż kodów do Minecrafta.
Właśnie tak – kody sprzedawane PONIŻEJ 60zł to są w pełni kradzione kody. Niech sprzedawca Wam mówi, że ma fakturę. Na kradziony sprzęt też taką dostaniecie
I nie, serwisy większe/mniejsze od nas nie powinny wyznaczać sklepów które sprzedają kody legalnie. Czemu? Dowiecie się w rozwinięciu!
Wszystko zaczęło się od naszej interwencji u Daniela Kapplaina, pracownika Mojangu. Po pytaniu dotyczącego kodów, dostaliśmy taką oto odpowiedź:
Informacja o nowych sposobach płatności poszła w świat, wszyscy uradowani, zaraz po tym mojang wydał oficjalne oświadczenie, w tym w języku Polskim (czyżby tylko u nas miał miejsce taki proceder?)

Jednak sprzedawcy nic z tego sobie nie zrobili – wręcz, wyśmiali nas, mimo tego, co powiedział Mojang. Ale to przecież zrozumiałe, jesteśmy dla nich problemem, który obniża im zyski
Potem część serwisów przestała wspierać sprzedaż tych kodów, by teraz znów wrócić do ich reklamowania. Na pewno znacie największy serwis w Polsce o Minecrafcie którego nazwa zaczyna się od popularnego sformułowania Craftingu – czy strona, która przez cztery miesiące trzymała u siebie na forum skradziony jednemu z użytkowników styl jest tym, który powinien mówić, gdzie kupować kody? A może serwis, którego nazwa brzmi podobnie do naszej, i który wolał w czasie awarii zagrać w LOL'a (dosyć popularna ostatnio gra) niż zająć się naprawą awarii, a większość z nich to ludzie poniżej 18-stki?
Napisałem ponownie jakiś czas temu do Daniela że problem nadal ma miejsce, podałem mu główne źródło kodów które sam znalazłem (2-3E sztuka). Jego odpowiedź:


Każdy sklep, który sprzedaje kody poniżej 60zł ma kody nielegalne. Więc po prostu – nie kupować ich z takich stron, NAWET jeśli mają setki pozytywnych komentarzy. Co to za problem usunąć komentarz negatywny?
Prosty przykład – sklep Konta gier i ich dziwny regulamin:
7. KontaGier ponosi odpowiedzialność przez 3 miesiące od daty zakupu w przypadku niezgodności towaru z umową.
Wiecie ile mniej więcej trwa procedura zwrotu środków z kradzionej karty? Właśnie około 3 miesiące, jeśli w ogóle bank uzna nasze zażalenie, dlatego jest to taki opłacalny biznes.
Więcej informacji o tym w naszym newsie pt. "Krucjata Rozpoczęta"